11 sierpnia 2017

Czystki #1

Spodziewałam się czystek od dawna i nie wiem, czy wypada mi się przyznać do tego, że wyrzucanie nieaktywnych autorów z bloga przynosi mi radość i ulgę, z przewagą tego pierwszego. Zresztą nikt nie mówił, że jestem dobrym adminem. Ha ha. Ha.

Czystki nie oznaczają, że Tiglavve będzie wkrótce zamknięte. Nie, blog ma się dobrze, a administracja jeszcze lepiej. Pod nieobecność autorów mam czas na dopieszczanie zakładek, wprowadzanie zmian, modyfikację szablonu i poprawianie własnych KP, co zresztą wczoraj skończyłam i mam przynajmniej święty spokój. Dziś lub jutro prawdopodobnie skończę tę ogromną mapę całego świata i wreszcie ją tutaj wstawię. A potem zobaczymy, prawdopodobnie zabiorę się dalej za magię, bo wprowadziłam nowy schemat jej działania i jeszcze trzeba to i tamto wyjaśnić. Następnie może rasy i gildie. Zresztą, licho wie, jak szybko się z tym wszystkim uporam.

Właśnie tak najlepiej jest opisać nasz stan, administracji i bloga.
Ad rem - drogie panie wiedzą, o kogo chodzi i nie ma sensu rzucać tutaj nickami, szczególnie, że liczę na wasz powrót, prędzej czy później, naprawdę wszystko jedno. Nie jestem zła, nie jestem wkurzona, nie czuję się zawiedziona. Blogowanie nie polega na żebraniu o opowiadania, czekaniu na innych, aż łaskawie się odezwą i coś naszkrobią. Nie usuwam nic, co tutaj wstawiłyście. KP będą cierpliwie czekać, ja tylko zakończę nasze wątki, żeby nie było na Tilgu opowiadań wiecznie czekających na odpowiedź, tak jak na innych blogach. Nie, nie, nie. Wszytko musi mieć swój początek i koniec.  Amen.

Nie mam nic więcej do dodania. Wracajcie, jeśli i kiedy dusza zapragnie, nie zamierzam czekać, ale będę sobie tutaj powolutku egzystować. I gdy widzę chętnych do dołączenia do Tiglavve, to przypomina mi się jedna rzecz; że tym razem, wystawiając tutaj swoją kartę postaci, ludzie postąpią odpowiedzialnie i nie będą puszczać słów na wiatr, znikając po tygodniu. 

EDIT: Niech nikt w najbliższym czasie nie oczekuje, aby na Tiglu pojawiły się jakieś opowiadania. Administracja wyjeżdża wreszcie, wreszcie i wreszcie na wakacje. I chce w spokoju dopracować zakładki.

Do zobaczenia, Forget. Do zobaczenia, Miacasa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz